Winnica Skarpa Dobrska

Podejrzewam, że duża cześć z Was kiedy myśli o polskim winie nie wyobraża sobie nic dobrego, tym bardziej nie wyobraża sobie polskiej winnicy. A jednak! Winogrona u nas rosną a polskie winnice mnożą się na potęgę! Co więcej robią coraz lepsze wino, którego nie musimy się już wstydzić u zachodnich sąsiadów.

Pierwsze polskie wino piłam lata temu, było śliwkowe i naprawdę smakowało źle. Na długi czas dałam sobie spokój z takimi eksperymentami, żeby całkiem niedawno zobaczyć jak wiele się zmieniło lub jak wiele winnice w Polsce się nauczyły w tym czasie.

Jak mówi Sylwia Herbsztajn i Leopold Będkowski – współwłaściciele Winnicy Skarpa Dobrska- początki są naprawdę trudne. Oni jeździli do sąsiadów z Czech zdobywać potrzebą wiedzę.

Ich wina pierwszy raz zauważyłam w Wine Corner w Hali Gwardii, moją uwagę zwróciły przepiękne etykietki (typowa kobieta) i kiedy odkryłam, że tak pięknie prezentuje się polskie wino, postanowiłam je poznać bliżej.

Kiedy z Sylwią i Leopoldem umawiam się na nasze pierwsze spotkanie, oczami wyobraźni widzę starszych i poważnych ludzi (Wy pewnie teraz też) więc moje zdziwienie jest naprawdę ogromne kiedy spotykam młodą, piękną i sympatyczną parę przy, której to ja czuje się jak starszy i poważny człowiek. Bo zanim wina w Polsce przestaną być bardzo poważne, minie jeszcze trochę czasu 🙂

Winnica Skarpa Dobrska to młoda winnica, która wypuściła na razie swój pierwszy rocznik 2016. Rocznik na tyle udany, że w dużej części się już sprzedał. Lokalizacja i gleba sprzyja winoroślą a szczepy, które tu znajdziecie to: zweigelt, riesling, regent, johanniter czy pinot gris.

„Nasza winnica położona jest w otulinie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego oraz przylega do Rezerwatu Przyrody Skarpa Dobrska, który ciągnie się pasem od wschodu ku zachodowi w stronę Wisły. Stok, na którym położona jest winnica, jest eksponowany ku południowemu-wschodowi, dzięki czemu cechuje się bardzo silnym nasłonecznieniem przez cały dzień. Uprawa znajduje się na wysokości ok. 170 m n.p.m.”

Winnica to rodzinny biznes, w który zaangażowani są rodzice i rodzeństwo, a na winobranie przyjeżdżają znajomi. Mimo dużego potencjału, nie chcą rozrosnąć się na tyle by nie być w stanie osobiście doglądać wszystkiego, dlatego pozostanie to niszowy biznes. A wszyscy wiemy, że to co osobiście pielęgnowane, robione z sercem i niekomercyjne, zawsze wychodzi najlepiej! Winogrona wyciskają „samociekiem” czyli nie zgniatają pestek i skórek dociskiem dzięki czemu wino nie ma goryczy. Wychodzi go mniej, ale smak jest lepszy.

Nazwy wina to nazwy roślin, które rosną w sąsiadującym z winnicą Rezerwacie Skarpa Dobrska. Ja mam okazję testować trzy różne butelki, dwa białe i jedno czerwone. Czerwone to Adonis zrobiony ze szczepu Zweigelt. Ze wszystkich trzech najmniej przypada mi do gustu, i sprawdza się teza, że jednak dobre polskie wina to białe (ilość słońca w kraju nie sprzyja czerwonym). I myślę, że przy zakupie polskiego wina powinniście kierować się tą tezą. Dwa białe, które pije są naprawdę bardzo, ale to bardzo dobre.

Moim numerem jeden jest Daphne ze szczepu Pinot Gris. Owocowe, ale wytrawne. Już od pierwszego łyku czuć olbrzymi bukiet smaków, a picie sprawia olbrzymią przyjemność. Jest to smak oryginalny i zaskakujący. Drugie to Anemone ze szczepu johanniter. Jest równie dobre, odrobinę bardziej kwaśne. Obydwa wina zaskakują i są to naprawdę świetne, polskie białe wina, którymi możemy się chwalić zagranicznym sąsiadom.

„Anemone to białe wino wytrawne o pistacjowych refleksach zrobione z winogron ze szczepu johanniter. W bukiecie wyczuwalna jest przewaga jabłka, banana, brzoskwini oraz białej porzeczki. Na finiszu lekko wyczuwalne orzechowe aromaty. Anemone to lekkie wino, które dobrze sprawdzi się jako dodatek do przystawki, a także owoców morza i ryb.”

„Daphne to białe wino wytrawne o żółto-złotej barwie zrobione z winogron ze szczepu pinot gris. Daphne to wino świeże i lekkie, w bukiecie wyczuwalna przewaga jabłka, liczi, moreli oraz owoców kandyzowanych. Owocowe i jednocześnie wytrawne Daphne dobrze komponuje się z lekkimi daniami rybnymi i przystawkami.”

Nie bójcie, się próbujcie. Mam nadzieję, że ten post chociaż trochę przekona Was do polskiego wina, bo warto wspierać naszych małych, lokalnych przedsiębiorców szczególnie tak wyjątkowych jak Winnica Skarpa Dobrska.

Ich wina powinniście znaleźć jeszcze w kilku miejscach w Warszawie, a cały spis i więcej informacji na temat win i Winnicy znajdziecie na ich stronie: http://www.skarpadobrska.pl/

Użyte zdjęcia w moim poście należą do Winnicy Skarpa Dobrska, dziękuję za użyczenie! 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *